Gorąca czekolada i garść zdjęć :)

Zima, zima! Może już na dobre? 
Więc aby trochę rozgrzać się w ten zimowy wieczór, kiedy za oknem prószy śnieg proponuję gorącą czekoladę. Takiej czekolady spróbowałam na Słowacji i próbowałam odtworzyć ją w domu i wyszła smakiem baaardzo zbliżona do tej słowackiej. Zdjęcie przedstawia tą słowacką.

2 filiżanki mleka
odrobina cukru wanilinowego
pół tabliczki czekolady mlecznej
spora szczypta cynamonu

Mleko podgrzewamy wraz z cukrem i połamaną czekoladą aż połączą się. Posypujemy cynamonem.Wypijamy gorącą. 
Jeśli tylko mamy dostęp do bitej śmietany, nie żałujemy jej :)

Prosto, szybko, smacznie :D


Zimny poranek


Może spodobają Ci się inne wpisy?

2 komentarze

  1. Nominowałam Twój blog do zabawy Libster Blog Award, zapraszam po szczegóły:
    http://moimsmakiem.wordpress.com/2012/12/04/liebster-blog-award/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. elek chce tego spróbować, składam zamówienie ;>

    OdpowiedzUsuń